Ptasia grypa coraz mocniej daje o sobie znaÄ. SÄ nowe przypadki zarówno wÅród dzikiego ptactwa jak i w gospodarstwie komercyjnym. Tak jak siÄ spodziewano, obecnoÅÄ wirusa potwierdziÅy wyniki badaÅ z gminy SulÄczyno
SÅUCHAJ INFORMACJI: KLËKA, 09.02.2026
Po WÄsiorach zaatakowaÅ gospodarstwo w miejscowoÅci Czarlino, gdzie pod nóż poszÅo ponad 6 tysiÄcy kaczek. Coraz wiÄcej jest też przypadków choroby wÅród dzikiego ptactwa, od poczÄ tku roku potwierdzono ich 16. Martwe kaczki, bernikle i gÄ goÅy znajdowano w GdaÅsku, Gdyni, Stegnie i Rumi.
„Każdy taki przypadek należy zgÅaszaÄ sÅużbom weterynaryjnym" - przypomina Piotr Wal, zastÄpca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kartuzach.
„ZgÅaszaÄ to do organów inspekcji weterynaryjnej. Takie przypadki już mieliÅmy. WokóÅ ognisk podejmowaliÅmy ÅabÄdzie. Ale jest to istotna rzecz tego tytuÅu, że możemy monitorowaÄ stan, jeÅli chodzi o choroby zakraźne, czyli wystarczajÄ ce zjedliwÄ grupÄ ptaków, ptaków dzikich. WiÄc jeżeli potwierdzajÄ siÄ przypadki wystÄpowania wystarczajÄ cych zjadliwych grypy ptaków u ptaków dzikich, no to wiadomo, że to ryzyko zawleczenia do gospodarstw jest bardzo wysokie. Ci, którzy utrzymajÄ drób, znajdÄ takiego martwego ptaka, proszÄ go nie dotykaÄ, nie obÅapiaÄ, a już tym bardziej nie zabieraÄ tam w okolice gospodarstw".
W tym roku ptasiÄ grypÄ wykryto też w przydomowych gospodarstwach na terenie gminy Trzebielino w powiecie bytowskim.
Autor: P. Szyca / zdj.poglÄ dowe