August 06, 2026 - 87 views
Prognoza: Andrzej Jóźwik | Opracowanie: Radio Kaszëbë
Nic nowego nie dzieje się pod półwyspowym słońcem - nadal skwarne +25°C w powietrzu, +20°C w wodzie i brak wiatru. Wieczorem być może zdarzy się nam odświeżające 3 Bf z zachodu i tyle. Surferom pozostaje więc liczyć na piątek, a dziś po prostu iść na plażę, bo przecież wygląd też się liczy!
SŁUCHAJ: POGODA DLA SURFERÓW: 06.08.2026
Szczegółowe parametry pogodowe:
-
Wiatr: Przez całe rano i popołudnie flauta. Dopiero późnym wieczorem pojawi się rześki powiew z zachodu (W) o sile 3 Bf – to jednak za mało, by wyciągać pływacki sprzęt ze szkółek.
-
Temperatura: Kolejny skwarny, piękny dzień. W powietrzu zanotujemy aż +25°C, natomiast zatokowa i morska woda utrzyma idealne do orzeźwienia +20°C.
-
Akwen i plaża: Bezchmurnie, słonecznie i wyjątkowo upalnie. Złoty piasek na plażach po obu stronach Półwyspu będzie dzisiaj pękał w szwach – warunki do opalania i odpoczynku są po prostu perfekcyjne.
Przywoływanie wiatru: Najpotężniejsze sztormy w historii Bałtyku
Wiatru brak kolejny dzień, więc spróbujmy go wywołać [może się uda w weekend] wspominając największe sztormy na Bałtyku.
Największy sztorm w XX wieku na Morzu Bałtyckim rozpoczął się w noc sylwestrową 1913/1914 r. i trwał siedem dni. Później nazwano go sztormem stulecia. Poziom wód był rekordowy (Trzebież 637 cm). Największa tragedia rozegrała się w Dziwnowie. Zniszczony został, słynny na całą Europę kompleks wypoczynkowy – Kurhaus Ost Dievenow (117 metrów długości, 140 pokojów). Wybudowano go w 1890 r. i sztorm zakończył jego żywot (nigdy go nie odbudowano). Śmierć poniosło wielu ludzi, którzy świętowali tam Nowy Rok. Zniszczona została także szkoła, inne budynki.
W Polsce po wojnie największy sztorm miał miejsce 25 października 1964 roku, kiedy prędkość wiatru w Trójmieście wyniosła aż 162 km/h.
Natomiast drugi największym sztormem nad Bałtykiem był ten w Łebie, który wiał 8 lutego 1990 roku z prędkością 160 km/h, czyli poza skalą Beauforta.
Nie możemy też zapominać o miejscu trzecim, czyli sztormie Anatol, który uderzył w polskie wybrzeże w dniach 3–4 grudnia 1999 roku z wiatrem 150 km/h przewracając suwnicę bramową o udźwigu 900 ton w Stoczni Gdynia.
Aktualna prognoza dla Półwyspu Helskiego oraz Zatoki Gdańskiej i Puckiej: augustyna.pl/prognozy
Zdjęcie poglądowe: Andrzej Jóźwik