November 02, 2026
Pomorski Ośrodek Adopcyjny bije na alarm: spada liczba par gotowych na adopcję. „W porównaniu do poprzednich lat ich liczba spadła ze stu do osiemdziesięciu rocznie" - mówiła na naszej antenie psycholożka z gdańskiej placówki. Powodem są m.in. obawy finansowe i nowy trend bezdzietności
SŁUCHAJ INFORMACJI: KLËKA, 02.11.2026
Mniej chętnych na rodzicielstwo zastępcze
Sytuacja demograficzna i społeczna na Pomorzu przekłada się na mniejsze zainteresowanie adopcją. Jeszcze kilka lat temu do Pomorskiego Ośrodka Adopcyjnego w Gdańsku zgłaszało się rocznie około stu par gotowych zapewnić nowy dom potrzebującym dzieciom. Obecnie statystyki te są wyraźnie niższe. Najwięcej dzieci z uregulowaną sytuacją prawną,które czekają na nowe rodziny, pochodzi obecnie z dużych skupisk ludności – głównie z samego Gdańska oraz z powiatu wejherowskiego.
Dlaczego Pomorzanie rezygnują z adopcji?
Jak zauważa psycholog z gdańskiej placówki, decyzje o powiększeniu rodziny są obecnie silnie uwarunkowane czynnikami zewnętrznymi. Lęk przed niepewną przyszłością geopolityczną oraz dążenie do pełnej stabilizacji materialnej sprawiają, że kandydaci odkładają plany adopcyjne w czasie. Zauważalna jest także głębsza zmiana obyczajowa.
„Trochę się pozmieniało. Coraz bardziej popularny, niestety, jest trend taki – z naszej perspektywy, niestety – że jednak rodziny decydują się na życie bez dzieci. Zresztą ogólnie dzietność spada i to jest, myślę sobie, że też tyczy adopcji" – tłumaczy Katarzyna Mężykowska na antenie Radia Kaszëbe.
OGLĄDAJ: Gość Dzień Dobry Kaszuby: „Katarzyna Mężykowska: Statystyki i wyzwania adopcji na Pomorzu"
Gęste sito weryfikacji i wymogi prawne
Samo zgłoszenie to dopiero początek wymagającej ścieżki. Zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego procedurę mogą rozpocząć małżeństwa oraz osoby samotne – prawo wyklucza jednak partnerów żyjących w związkach nieformalnych. Proces rozpoczyna się od spotkania informacyjnego, po którym następuje etap wstępnej oceny, obejmujący wywiad środowiskowy oraz dogłębne badania psychologiczno-pedagogiczne. To właśnie na tym czysto diagnostycznym etapie placówka odrzuca najwięcej, bo aż około 30 proc. chętnych.
„Ono [dziecko - przyp. red.] ma w swojej historii porzucenie przez rodziców biologicznych, ma różne traumy związane z tym, czego doświadczyło. Często tam się pojawiał alkohol w okresie płodowym, ale też po urodzeniu. Ryzykowanie życia dziecka nieodpowiedzialnymi rodzicami nie jest łatwą decyzją, więc staramy się tutaj jak najlepiej to zweryfikować" – podkreśla Mężykowska.
SŁUCHAJ: Gość Dzień Dobry Kaszuby: „Katarzyna Mężykowska: Statystyki i wyzwania adopcji na Pomorzu"
Osoby zainteresowane procedurą oraz weryfikacją formalności mogą skorzystać z Dnia Otwartego w Pomorskim Ośrodku Adopcyjnym w Gdańsku, zaplanowanego na 9 listopada w godzinach 8:00–19:00.
Autor: Sylwia Bartosik
Opracowanie: Angelika Kummer
Fot. Pomorski Ośrodek Adopcyjny w Gdańsku
CZYTAJ WIĘCEJ
